Dominik Stanisławski, cham i tchórz

Komentarze (63)

  • Umknął z podkulonym chwostem.

  • Sprzedam opla

  • co za chamstwo ! i tchórzostwo ! Dominik to fałszywa szuja !

  • Dobre. Świadczy o Autorze, i nie wymaga korekty. Ecce homo.

  • Ecce homo novus.

  • Tak tak, oczywiście. Gut.

  • Ano tak.
    Zawsze śmieszy mnie, gdy świnie
    chcą coś kwiknąć po łacinie.

  • Jan Jeż
    Trzeba dobrej woli, by chcieć przetłumaczyć - Oto nowy człowiek,
    gdy można tłumaczyć - Ot, nowy człowiek,
    a nawet - Ni, nowy człowiek.
    Zaiste - ni nowym jest co czynisz.
    Bardzo usiłujesz zaznaczać się, uporczywie chcesz dokuczyć, jak komar.
    Pożytku niewiele, albo wcale.
    Nie prezentujesz nic godnego uwagi.

  • Elm,
    dlaczego zatem tyle mi jej poświęcasz?

  • Nie Tobie - wyciągasz błędne wnioski, poświęcam swój czas ludziom, których prozę i wiersze tutaj czytałam i chciałabym nadal mieć przyjemność czytać ich teksty zamieszczane w witrynie Liternet. Im poświęcam swoją uwagę.

  • Biedny człowiek. Ten Jarocki oczywiście. Odreagowuje krzywdę. Jaką? Nie wiadomo, ale na pewno wielką. Od losu.

  • Pani Wando, dziękuję za zrozumienie mojej sytuacji i słowa otuchy. Ale to tylko słowa. Dlaczego zachowuje Pani postawę bierną, kiedy człowiek ciężko doświadczony przez los jest na tym portalu pomiatany przez chamów i tchórzy kiepskiego autoramentu?

  • Za okazanie litości ambitny człowiek powinien się obrazić, albo co najmniej czuć dotknięty, a nie dziękować

  • :)
    Jest sprawa, i nie ma sprawy.

    Wando, nie trudź się.
    Bowiem tego czegoś, Pt Jarocki - nie ma.
    W związku z tym - nie warto pochylać głowy nad cybernetycznym nieszczęściem kmiotka

  • Ja ambitny? Hi hi hi! Po poprzednim pani wpisie wydało mi się, że ma pani jakie takie wyczucie psychologicze! Pleć, pleciugo.

  • Dominiku, nie podskakuj mi tu, bo znowu zaplujesz się, tak jak wczoraj i z piskiem zaczniesz uchodzić, podkuliwszy chwościk.

  • zobaczcie:
    Co by nie mówić tak czy owak:

    Ja - zapraszam Pana o przezwisku ,Jarocki - na kawę, do Olsztyna. Pani Wanda też nie jest osobą anonimową. Ani Pan Stankiewicz, ani Pani Bergmann, ani Emilia.

    Przedstaw się ;)
    Tchórzu.

  • Przezwisko....jarocki...żałosne, tatuś miętosił czapkę i prosił o jakieś nazwisko? Śliwka? Gruszka? Jak was nazwano?

  • Nie mam przyjemności, chamie. I nie mów do mnie na ty, nie jesteś tu w rodzimym PGRze. Co wolno wojewodzie

  • póki się kmiocie nie przedstawisz - nie mamy o czym rozmawiać, chociaż pamiętam twoje skamlanie o wybaczenie, z wczoraj. No...

  • Spierdalaj Kundlu.

  • Kmiocie bez nazwiska, pomiocie.
    Spierdalaj.

  • Jasne
    teraz się wirtualnie okładajcie wzajemnie, albo jeszcze lepiej - weźcie sobie nabijcie obaj dwururki i jeden napisze
    - Pif!

    a drugi mu odda pisząc

    - Paf!

    no ludu, mój ludu...
    :(

  • Nie rozumiem dlaczego prowadzi się rozmowy a nie posyła do diabła(czy jeszcze gdzie indziej) takiego umysłowego kurdupla i mentalną pokrakę, jakim jest gamoń z nickiem Jan Jeż Jarocki.

  • Jan Jeż
    - masz problem z rozumieniem usunięcia wątku.
    Wątek nie był prozą, nie był poezją, był wątkiem założonym dla wyrażenia niezgody na złe potraktowanie Sary. Kto nie chciał wyrazić swojego sprzeciwu pod wierszem Witolda, zrobił to pod wątkiem Dominika.
    Za kręciłeś treściami, na masz naturę komara i sam się nie pomiarkujesz - więc nie ma rady, trzeba usunąć.
    Wznawiasz jakieś kolejne kręcenia treściami - to przychodzimy, bynajmniej z tchórzostwa, jak sobie imaginujesz.

    Czekamy, aż przeprosisz grzecznie ludzi, których obrażasz i nękasz.
    Myślę, że wyraziłam się jasno.

  • Errata:
    "Za bardzo kręciłeś treściami, bo masz naturę komara i sam się nie pomiarkujesz - więc nie ma rady, trzeba usunąć."

  • Nie wstydź się, śmiało.
    Czekamy, aż przeprosisz ludzi, których obrażasz i nękasz.

  • Stanisławski, Stanisławski...coś mi się przypomina...tak się chyba nazywał zastępca kierownika PGRu utworzonego w dawnym majątku pradziadków. Czy to szanowny tatalo?

  • Czas mija Jan Jeżu Jarocki.

    Śmiało, nie bój się, odwaga nie boli.
    Czekamy, aż przeprosisz ludzi, których obrażasz i nękasz.

  • Tatulo?

  • Nic więcej nie usłyszysz, mamy Ci powiedzenia tylko jedno:

    Śmiało, nie bój się, odwaga nie boli Janie Jeżu Jarocki.
    Czekamy, aż przeprosisz ludzi, których obrażasz i nękasz.

  • Myślę, Elm, że za bardzo zwracasz na mnie uwagę. Ale możesz sobie tokować, nie przeszkadza mi to.

  • Śmiało, nie bój się, odwaga nie boli Janie Jeżu Jarocki.

    Czekamy, aż przeprosisz ludzi, których obrażasz i nękasz.

  • Niestety winny jest pan Leszek Onak, bo nie wywalił tego typa.

  • Pod postem o odwadze czekamy,
    aż Jan Jeż Jarocki
    wykaże się cywilną odwagą
    i przeprosi ludzi, których obrażał i nękał.

  • Pani Wando, gra pani w drużynie, w której argumentem ostatecznym jest "spierdalaj" skierowane do silniejszego przeciwnika. Dobrze z tym Pani? I już pani sugeruje donos. A tak się pani nade mną żaliła! Może by tak trochę logiki?

  • O tym wszystkim możemy porozmawiać, jak już wykażesz się odwagą i przeprosisz ludzi, których obrażałeś i nękałeś.

  • kogo__________?
    za co_________?
    po co ________?
    dlaczego______?
    w jakim celu__?
    kiedy_________?

  • Elm, daj głos!

  • Coco
    O siebie pytasz rozumiem.
    Jeśli chodzi o Ciebie to Ci opowiadam.
    kogo - Mnie.
    za co - Za wyzwiska.
    dlaczego - Bo odzywasz się do mnie i udajesz, że deszcz padał.
    w jakim celu - Aby można było traktować Cię z pełnym szacunkiem.
    kiedy - Najlepiej natychmiast.

  • Rozpraszasz się, Elm.

  • Jan Jeż Jarocki

    Odzywaj się do mnie jedynie po tym jak wykażesz się odwagą i przeprosisz ludzi, których obrażałeś i nękałeś.
    Czekam na te przeprosiny.

    A jeśli nadal jak tchórz będziesz tylko obrażał, to nie mamy o czym rozmawiać, możesz się nawet skręcić sypiąc co ślina język tchórzostwa, bo nie robi to na mnie i chyba na nikim nie robi wrażenia.

  • oczywiście , że nie pytam o siebie , bo co ja mam robić to ja dobrze wiem (i z pewnością nikogo nie będe przepraszać) , zapytałam Ciebie w stosunku do JJJ , bo nie widzę w jego zachowaniu chamstwa itd , On nie używa inwektyw wobec innych ,a już z pewnością nie obraził Sary, która tu się tylko snuje jak jakiś koszmar od 6 lat, Marat Dakunin to zauważył już 5 lat temu, a on jest większym dla mnie autorytetem niż wasze TWA -zresztą fałszywe , sami się powyrzynacie bez mojej ingerencji w ten gnój i to jest w tym najlepsze ...

  • No na mnie twoje niezborne i niegramatyczne wypociny też nie poruszają. Ale i nie przeszkadzają mi. Staraj się, elm

  • skoro jest tu już taki wątek , to wrzuć Elm komentarz JJJ , który niby mógł obrazić Sare , może to mnie jakoś oświeci , bo tu pousuwano chyba trochę tekstów gdzie niby miała miejsce obraza kogokolwiek

  • Wlasnie, byl tu wczoraj taki dlugi watek, w ktorym jakis chamek-nuworysz zniewazal mnie bez ograniczen. Moze by tak go przywrocic? Czytajacy beda wiedzieli, w czym rzecz.

  • tu jest ten wątek, dobre na tym portalu , że komentarze zostają
    http://dominik-stanislawski.liternet.pl/tekst/chamstwo-do-jana-jeza-j

  • jest jakiś jeszcze inny wątek ?

  • (O, merci Coco, je ne savais pas qu'on pouvait retrouver ce qui avait été supprimé)

    Pan Dominik pisze:
    Dominik Stanisławski17 lipca 2016, 13:52:40 póki się kmiocie nie przedstawisz - nie mamy o czym rozmawiać, chociaż pamiętam twoje skamlanie o wybaczenie, z wczoraj. No...
    Poniewaz mozna skonsultowac watek, moze mi ktos wskazac, w ktorym miesjcu skomlalem?

  • Czy moze Dominik Stanislawski jest chamem, tchorzem i klamca?

  • O, pocieszanko - Coco pocieszycielka dla Jana Jeża.
    Teraz się dopiero zaczniecie rozwijać w pleplaniu.

  • nieciekawe opko strzelilas, Elm.

  • Elm nie zmieniaj tematu , pokaż linki albo zacytuj czym JJJ obraził Sarę Belndsztam

  • Sama sobie szukaj.

  • ja mam szukać ? przecież to Ty piszesz ,że ją obraził , a ja chcę tylko dowodu, czy to takie trudne ?

    • . .
    • 17 lipca 2016, 18:24:24

    Sarę Bergmann. Proszę nie sugerować innego brzmienia mojego nazwiska.

  • a ja ci mam szukać
    sama sobie szukaj

  • Sara Beldsztam - podobno już się żegnałaś z portalem ? i co ?

  • O, jest pani Sara. Dobrze, ze pani sobie nie poszla, bo naprawde zaczynalem miec wyrzuty sumienia. Wprawdzie oskarzajacy mnie o wyrzucenie pani to cham, tchorz i klamca, ale ja jestem osoba wrazliwa i delikatna, i bardzo bola mnie wszystkie pomowienia, nawet ewidentnie klamliwe.

  • Taka Elm, na przyklad. Tez klamczuszka, jak widac.

    • . .
    • 17 lipca 2016, 18:49:18

    Jan Jeż Jarocki.
    Pracuję przy komputerze, zareagowałam na zniekształcanie mojego nazwiska. Nie zamierzam brać udziału w wymianie zdań. Nie obciążyłam nikogo, pisałam o tym wczoraj. Ma Pan pewien styl bycia, możliwe, że jest śwoiście "uciążliwy".
    Odeszłam/odchodzę, ponieważ nie ma tu produkcji literackich. Pan o tym wie, wwszyscy wiedzą. Portal nie ma energicznego administratora. W gruncie rzeczy, wszyscy mogliby się porozumieć, przeprosić, i pisać, tworzyć, wymieniać opinie.
    Tkwienie w wulgaryzmach, insynuacjach, pomówieniach, to nie jest klimat twórczy.
    Dowiedziałam się wczoraj, ze nie napisałam książki, że namalowałam jeden obraz,
    tak pisała Pani Beata K. Nie gniewam się na nikogo. Zwierzę się - nie umiem.

    Przeproście się, gniew jest oznaką słabości. Ludzie tutaj, to nie słabeusze,
    a podziwiani poeci. Tak chcę mysleć.
    Bo cóż by było...




  • Sara Beldsztam ma komputer ? ma pracę ? to pewnie z głodu nie zemrze jak stąd odejdzie

  • Nie ma produkcji literackich? Żadnych? Na setki, może tysiące tekstów nie ma produkcji literackich? Może nikt nie chce traktować literatury jako produktu? Może tu sami metafizycy? Mogę się zgodzić, że jest wiele nudnych tekstów, bez energii i kształtu, ale żeby w ogóle nie było tu czego poczytać? Cóż za jednoznaczna i wyniosła ocena.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się