Dzwon

Autor: Jan Jeż Jarocki, Gatunek: Poezja, Dodano: 28 lutego 2016, 02:36:16

Co wtedy musi czuć, gdy wybór ostateczny?!
Czy wstrzymać się, czy rzucić? - to... przecież to samo.
Namiastką skrzydeł-dłońmi już tylko kaleczy,
bo czyny nie ulecą nigdzie, we wnętrzu zostaną.
Już tyle krwi, już tyle krzywd i lęków
wylało się z pękającego i półpustego dzbana,
a wciąż narasta głuche echo okrutnego dźwięku;
No i za szto, ty bladź?!Ty, job jej mać, jebana!
Ostra ta krawędź!Z czym ją w jedność kleić?
Garncarzy kilku. Żaden nie ustąpi!
We wnętrzu ból się szarpie, coraz mniej nadziei.
Cóż pozostaje? Won (t) pić, won (t) pić, won (t) pić!!!

 

Komentarze (7)

  • a nieszuflada tak odpowiada
    panie doktorze nie mogę siadać
    nie śpię też często przez całe nocki
    bo mi na dupie wyrósł jarocki
    żółty w środku z zazdrości
    dookoła czerwony ze złości
    :))




  • forma archaiczna w wierszu - przykład?

  • Biedne, tępe Wu. Dopóki nie wstawiłem nieszufladzkiego kwadracika, dopóty się nie zorientowało. Cóż, iloraz inteligencji poniżej 70 tak ma.

    •    
    • 28 lutego 2016, 23:47:55

    Jan Jeż Jarocki frajer

  • Biedne Wu

    •    
    • 29 lutego 2016, 14:14:08

    tfu

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się