Saga rodu Stanisławskich

Autor: Jan Jeż Jarocki, Gatunek: Proza, Dodano: 17 lipca 2016, 17:24:43
         Z gumiennym Stanislawskim zawsze były w majątku kłopoty, bo moczymorda był zeń i chachmęciarz: a to owsa wyniósł ze stodoły i sprzedał po kryjomu chłopom, a to wszczął burdę po pijaku z ekonomem. Pradziadek nieraz chciał go odprawićale prababkagorliwa katoliczkazawsze liczyła na poprawę konduity i wstawiała się za Stanislawskim.
        Kiedy nadchodzilli Sowieci i zaczęło się robić naprawdę groźnie, pradziadkowie postanowili opuścić majątek.Jechali bryczkążegnani przez życzliwych pracownikówczęsto wzruszonych odjazdem państwa. Tylko Stanisławski, w pijanym widzie, podbiegł do koni wrzeszcząc: "Spierdalaj, spierdalaj!"
        Wówczas stangret Witold, nie bacząc na protesty prababki, zdzielił Stanislawskiego batem przez oblicze, a ten padł w pokrzywy i zaskomlał.
        Za nowej władzy postanowiono wynagrodzić Stanislawskiemu "obywatelskąpostawę podczas wypędzania obszarnikówzostał zastępcą kierownika PGRu utworzonego w naszym majątku.
        Syn Stanislawskiego podobno zdobył wykształcenie rolnicze i  do 1989 roku był już samodzielnym dyrektorem w PGRze na Ziemiach Odzyskanych. Ktoś ostatnio mówiłże w kolejnym pokoleniu któryś Stanisławski, Dariusz czy może Dominik powziąłjakieś próby literackie, podobno gdzieś w Olsztynie.  Kupił książeczkę "Łacina na co dzień" i lubi cytować łacińskie sentencje.
Jednak jako bojowy okrzyk zachowali prastarądziadowską dewizę "Spierdalaj!"

Wszelka zbieżność nazwisk, imion i nazw topograficznych jest przypadkowa

Komentarze (100)

  • Mam serce po lewej stronie, więc konserwie i prawicy mówię "spie..cie!". Bardziej Hapoel niż Maccabi.
    * Nie moje z Czyjegoś opisu o Sobie. W dobrym momencie.

    Kończ Waść.

  • Beznadzieja - wysilone opko, tragiczny kloc wydalony z braku odwagi przeproszenia po ludzku tych, których obrażałeś i nękałeś.

  • opko???

  • Przepraszam, to skrót używany przez prozaików w witrynach, gdzie wrzuca się prace prosząc o uwagi i korektę - opko = opowiadanie.

  • Dokładnie krótkie opowiadanie, opowiadanko = opko.

  • Elm - jesteś w stanie wymienić (z nicka) kogo JJJ obrażał i nękał ?

  • Prościej będzie wymienić kogo nie obraził.

    Ostatnio wyrwało się Jan Jeżowi potraktować mnie jak psa, pisząc: "Elm daj głos"
    Ale nie przejmuj się tak, bo stanie Ci tak samo, jak Jan Jeżowi i dołożysz zaraz swój tekst, czyli wedle teorii Jan Jeża dołożysz kloca.
    :)

  • Elm,
    Spierdalaj Kundlu.

  • O, nie mówiłam, prościej wymieniać tych, których Jan Jeż nie obraża.

  • co to niby za obraza "Elm daj głos" ? przecież tu chodzi o zabranie głosu w jakiejś sprawie ... i nadal się wykręcasz z tymi nickami, daj kilka przykładów

  • Ach przepraszam, zapomnialem podac zrodla. Dominik Stanisławski17 lipca 2016, 13:53:50 Spierdalaj Kundlu.

  • "co nie mówiłam" ?

  • No, towarzystwo wzajemnej adoracji w komplecie - :)
    Pleplać, pleplać, byle dużo, jak zawsze pleplacie, gdy poczujecie misję.

  • Elm, nie zaprzesz sie chyba cytatu swego mistrza i wladyki, ktorego bronisz z rozdartym na piersi odzieniem.?

  • Elm, ty dzis chyba tez troche popaplalas wstawiajac niegramatyczne opko kilka razy z rzedu w moim watku? Ale nie krepuj sie, daj glos w dyskusji.

  • Elm to nie TWA - tylko walka z waszym gnojem , który to rozrzucacie komentarzami i tekstami które ważą tyle co papier toaletowy dwuwarstwowy z Myszką Miki -tak tak są takie papiery do dupy ...

  • Ale masz wenę, Janie Jeżu, do wparcia sobie własnego przypuszczenia ze swojego domysłu jako pewnik dla siebie.
    Cacuszko, fikcja jak się patrzy, ale niestety brednia jak czyta się ze zrozumieniem.
    :)

  • Elm, troche gramatyczniej, proooosze. Jako osoba bardzo kulturalna staram sie wlasciwie odebrac przeslania Dyskutanta, co trudno mi przychodzi w przypadku twoich zagmatwanych opkow. Daj glos gramatycznie!

  • Jaka walka, te żałosne pisaniny koniecznie okraszane niecenzuralnymi słowami i wyrażeniami oraz wyzwiskami - nazywasz walką? Ale waleczni, rycerze że aż hej.
    hi hi
    Uprzedzaj, Coco, że w komentarzach chcesz pisać skecze.
    Człowiek nie spodziewa się, pije spokojnie kawę, czyta i musi się roześmiać.

  • Elm od momentu jak się dowiedziałam że jesteś osobą niepełnosprawną na podłożu psychicznym i fizycznym , to Cię nie hejtuje i zachowuje kulturę w wypowiedziach, bo mnie o to prosił Stankiewicz i Nizurski w wiadomościach prywatnych, bo właśnie od nich się dowiedziałam, że z Tobą jest ciężko i trzeba Cię łagodniej traktować bo masz zaburzenia emocjonalne , i nie robię tego dla nich -bo sama wiem co to choroba psychiczna i Ci wybaczam , więc nie psuj tej sytuacji dla swojego dobra psychicznego.

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 18:43:50

    podejrzewam kim jestes JJJ
    i jako ze sa to tylko moje podejrzenia
    nie zamierzam sie ta wiedza z nikim dzielic
    nawwet z toba
    niemniej uwazam ze twoje odzywki do Pani Sary i Pani Wandy
    sa ponizej poziomu w miare kulturalnego czlowieka
    nie mam pojecia co toba kieruje
    ale wychamuj wasc, zanim strace resztke szacunku do ciebie
    bardzo prosze

  • Przykro mi Elm ,że musiałam o tym napisać, ale może dzięki temu ludzie Ci więcej wybaczą ,może nawet JJJ się nad Tobą pochyli i wyrazi troskę nad Tobą.

  • No, pięknie się spisujesz, plotkarze się cieszą, że niesiesz za nimi ich ploty o mojej niesprawności psychicznej.
    Jesteś dla nich wprost wymarzonym nośnikiem dla bredni smarowanych na mój temat.

    A co niesprawności fizycznej - odczep się, mam gdzieś wszystkich, którzy wczepiają się w moją niesprawność fizyczną, nic do tego. Tak samo reszcie, dosłownie nic do tego.

  • "Przykro mi Elm ,że musiałam o tym napisać, ale może dzięki temu ludzie Ci więcej wybaczą ,może nawet JJJ się nad Tobą pochyli i wyrazi troskę nad Tobą."
    - żałosne.
    Nie ośmieszaj się, Coco.

  • Za Szel

  • Elm zacytuję wiadomość Witolda Stankiewicza , którą mi przesłał 14 czerwca na moją pocztę na tym portalu :

    "Coco, Elm jest kobieta naznaczona kalectwem i święcie wierzy, że naprawdę trzeba bronić biednego fałszywca Dominika"

    o tym samym też pisał do mnie Niziurski -więc nie wyssałam tego sobie z palca

    służę skanem jeżeli chcesz , i się nie gniewaj, ja też jestem niepełnosprawna na podłożu psychicznym , nie ma czego się wstydzić ...

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 18:54:35

    sama piszesz Eln
    o swojej niesprawnosci fizycznej
    i tyle w temacie...

  • mogę jeszcze coś zacytować jak chcesz, jak łądnie poprosisz

  • SZel, a co w tym takiego, skoro jestem niesprawna fizycznie to zwyczajnie piszę, że tak jest i nie ma powodów do wstydu, bania się napisać o tym.
    Ale robienie z tego szopek takich, jak robi w tej chwili Coco - wybacz, to po prostu żałosne.

  • Coco, nie wysilaj się tak, nie ośmieszaj się, nic do tego, i innym też nic do tego. Nie interesują mnie niczyje sensacje na temat mojej niesprawności fizycznej.
    :)

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 19:04:47

    kobieto
    kazdy z nas jest lub moze byc ulomny w sensie fizycznym
    z taba jest gorzej, bo intrygujesz wszedzie gdzie sie tylko pojawisz
    nawet w prywatnych wiadomosciach

    skad cytaty Coco sie biora w tej materiii...he?

  • Do mnie to piszesz, Szel?

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 19:09:28

    tak

  • Ale dlaczego mnie pytasz o to?
    Ja jawnie napisałam pod jednym z tekstów, że jestem niesprawna fizycznie, gdy okazało się autor wiersza mylił mnie z kimś innym, utrzymywał, że zna mnie realnie.
    I dobrze, że napisałam to jawnie. Wszystko.
    Ja nie wiem co kto pisał do Coco o mnie, i nie jestem zainteresowana wnikać w listy jakie ktoś wymieniał z Coco, więc Ci nie odpowiem.

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 19:17:04

    pytam poniewaz czytam komentarze

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 19:18:51

    niemniej nie masz obowiazku odpowiadac mi przeeciez
    a juz jestem zmeczona czytaniem

    milego :)

  • Elm mam jeszcze jeden kawałek wiadomości od Witolda Stankiewicza na Twój temat więc się nim podzielę , bo widzę ,że nie dowierzasz :

    "Elm jest osoba, która niesłychanie łatwo zmienia zdanie. Jeszcze niedawno wynosiła mnie wręcz pod niebiosa. Zrozum, że ona nie umie po prostu oceniać sytuacji wraz ze zmieniającą się sytuacją. Nie atakuj jej proszę. MOŻESZ TO DLA MNIE ZROBIĆ? ONA WYMAGA MNÓSTWA CIERPLIWOŚCI."

  • Znasz moje zdanie, mogę je tylko Ci powtórzyć:
    "Coco, nie wysilaj się tak, nie ośmieszaj się, nic do tego, i innym też nic do tego. Nie interesują mnie niczyje sensacje na temat mojej niesprawności fizycznej.
    :)"

  • Zemsta jest rozkoszą niebogów

    Mijały lata, a ja - hrabia z hrabiów, błękitnokrwisty od co najmniej pięciu pokoleń, zmuszony byłem tułać się po różnych prowincjonalnych, zapyziałych miasteczkach i - chcąc nie chcąc - stykać ze wstrętnym mi pospólstwem. Wprawdzie, co do okoliczności mego poczęcia, krążyły dość długo po moim rodzinnym folwarku plotki różnorakie.
    A to np., że mama moja popełniła błąd straszny, udawszy się na wesele swojego ulubionego rataja, gdzie niebacznie usiadła była na miejscu, na którym chwilę wcześniej wioskowy głupek uprawiał samogwałt, a to, że użądlił ją podówczas w bardzo intymne miejsce rozwścieczony szerszeń, kiedy to poszła załatwić pilną potrzebę za chlewik. Ów szerszeń ponoć na sekundy przed atakiem ochlapan został u wejścia do swojego gniazda, mieszczącego się w ścianie chlewika, kleistą substancją przez pewnego parobka o sadystycznych skłonnościach, który regularnie podglądał zachowania godowe świnek, strasznie się tym podniecając.
    Ale ja w te opowieści jakoś nie wierzyłem nigdy. Ot, takie tam zazdrosne plebsu gadanie.
    Przez ową straszliwą tułaczkę narastała we mnie olbrzymia chęć wzięcia odwetu na sprawcach mej klęski życiowej. Objawiała się ona dążeniem do nagromadzenia maksimum wiedzy o tym, jak mógłbym zemścić się na wszystkich tych, którzy przyczynili się do tego, iż teraz klepię bidę, choć z racji urodzenia powinienem posługiwać się li tylko srebrnymi sztućcami i jadać posiłki na porcelanie miśnieńskiej, albo i chińskiej.

    I wreszcie doczekałem się!!!

    Wprawdzie, będąc z natury tchórzliwym (takie to długotrwałe efekty daje tułaczka elit), nie jestem jeszcze, i pewnie nigdy nie będę, w stanie stanąć do pojedynku oko w oko, jak moi domniemani protoplaści, ale nareszcie mogę do woli ciąć słowem tych podleców, moich prostackich adwersarzy, ukryty za nickiem jakiegoś JJJ. (Jota jocie jotą – trzeba dodać id przed j , a wtedy cała szarada będzie wreszcie rozszyfrowana)
    Czasem nachodzą mnie wprawdzie takie czarne myśli, że te plotki na temat mego poczęcia nosiły jednak w sobie jakiś pierwiastek prawdy, bo skąd we mnie ta zajadłość i taki chłopski upór się biorą. Ale, co tam, papiery mam rodowe i to się przecież liczy tak naprawdę.
    Błogosławion po trzykroć niech będzie internet, bo teraz i ja mogę (będąc nieraz niezdrowo podnieconym) ochlapywać innych, zachowując przy tym względne bezpieczeństwo własne! No i nareszcie mogę się poczuć, jak niegdyś, w swoim utraconym majątku, znów wrzeszczeć - to mój portal, hołoto!!!

    Wszelka zbieżność okoliczności i zdażeń jest wytworem tzw. licentii poetici.

  • ależ Elm ja się nie ośmieszam , tylko cytuje jakie zdanie ma o Tobie Stankiewicz i Nizurski (choć owego nie zacytuję bo na innym koncie pisał) jak nie czujesz po tych cytatach dyskomfortu , to już Twoja sprawa, ale niech inni wiedzą jak za Twoimi plecami piszą ludzie o Tobie ... naprawdę przykro mi , że jesteś niepełnosprawna i nikt nie powinien z tego Cię rozliczać -z pewnością Stankiewicz z którym jesteś w komitywie ...

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 19:55:35

    a nawet nie probuj Coco cytowac Marcina
    bo nie strzyma i znow wda sie w zupelnie niechciana dyskuje
    (nawet mu nie wspomne ze znow ktos szarga tu jego imie)

  • Coco,
    głupiutka intrygantko, Elm doskonale wie, co ja o niej myślę, bo ja mówię to co myślę ludziom wprost w oczy. Twoje usilne starania są zatem tylko dowodem na to, iż nadal jesteś osobą niewartą jeszcze zachodu: małą, nieufną i mściwą (czytaj słabą psychicznie), a tak naprawdę bardzo skopaną przez życie (niewydolną wychowawczo rodzinę) dziewczyną. Daruj sobie te działania, bo i tak będę miał dla ciebie uczucie politowania. Kiedyś może dojrzejesz do głębszych przemyśleń, dorośniesz.

  • Szel
    1) istotnie, ty akurat możesz mieć pojęcie, kim jestem; nie bądź jednak pochopna w identyfikacji
    2)czy możesz mi po krótce powiedzieć, co w niestosownego było w mojej wymianie z P. Wandą? Pytanie nie jest ani trochę ironiczne, ja szczerze zakładam, że mogę mieć niewłaściwą ocenę własnych wypowiedzi i przez to nieświadomie kogoś urazić. Gdybyś znalazła chwilę, byłbym wdzięczny.

  • Szel
    1) istotnie, ty akurat możesz mieć pojęcie, kim jestem; nie bądź jednak pochopna w identyfikacji
    2)czy możesz mi po krótce powiedzieć, co w niestosownego było w mojej wymianie z P. Wandą? Pytanie nie jest ani trochę ironiczne, ja szczerze zakładam, że mogę mieć niewłaściwą ocenę własnych wypowiedzi i przez to nieświadomie kogoś urazić. Gdybyś znalazła chwilę, byłbym wdzięczny.

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:11:34

    powiem ci JJJ tak
    zachowujesz sie niestosownie i wykazujesz brak jakiegplwiek szacunku do czlowieka z gruntu kulturalnego, nie masz tez szacunku do jego wieku, doswiadczen,jestes zimny wyrachowany i zly, nie wykazujesz empatii...moze to nie sa zarzyty ktore ciebie przekonaja,

    nie mam pojecia co jeszcze ci powiedziec


    moze to
    nie nie mam pewnosci ze to ty
    ale intuicja mi podpowiada ze to jednak ty
    a do niewielu ludzi w sieci mam sentyment:(

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:19:13

    nawet gdybym sie mylia
    (bo mam eletroniczne schizy)
    odpusc, bo szargasz opinie kogos kogo moze nawet nie znasz
    a kogo swego czasu kochalam)

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:21:54

    ps. zabawiajcie sie z Wiciem
    bo macie jak mi sie wydaje syndrom sztolcholski
    a reszte zosaw w spokoju
    prosze

  • Szel,
    jestem zimny, wyrachowany i pozbawiony empatii, tu pełna zgoda. Ale te cechy nie są nieodzowne w kulturalnej dyskusji. Poza tym podałaś tylko ogólniki, a nie odpowiedziałaś mi na pytanie. Dziękuję jednak i za to, a temat kończę, bo nie mam w zwyczaju rozwodzić się nad sobą.

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:32:24

    no i dzieki
    moglabym powiedziec co mysle o pani Wandzie i o Sarze
    ale to wynika samo z siebie
    skoro rzucilam swoj autorytet na szqle i nie zawachalam sie stanac w ich obronie
    wiedzac ze mozesz mnie nazwac glizda, czy co ci tam jeszcze przyjdzie do glowy, a sadze ze niemalo...

    milego :)

  • Szel czy Ty aby nie przesadzasz ?

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:38:26

    sadzisz Coco ze sie pomylilam?

  • sądze , że tak, myślisz innymi kryteriami i to zasłania Ci oczy przed subiektywnym spojrzeniem na problem, wskaż gdzie niby JJJ obraża owe Panie ? ale podaj cytat, a nie wykręcisz się jak Elm ...

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:41:52

    Pania Wande szanuje za oczytanie i dobry smak
    a Sare za piekne wiersze i delikatnosc w obyciu :)

  • Szel pytałam o cytaty jak JJJ obraża owe Panie , a nie za co ich szanujesz, nie jesteś w stanie tego podać ?

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:46:06

    jestem tu wystarczajaco dlugo zeby nie potrzebowac grzebac w komentarzach i podpierac sie nimi
    mowie to co mi serce dyktuje

    ciebie Coco nie szanuje
    ale cie czasami lubie :)

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:48:52

    znajdziesz te cytaty u Wicia zdaje sie?
    pewnosci nie mam w ktorym miejcu a napewno nie bede ich szukala
    i tak stracilam tu mnostwo czasu ktory moglam poswiecic na tivi :)

  • Szel - skoro kogoś oskarżasz to podaj dowody , bo widzę ,że nikt tu nie ma dowodów na to że JJJ kogoś obraził , to tylko wasze domysły niepodparte żadnym cytatem

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:51:25

    szukaj ich sama
    ja nie mam takiej potrzeby

  • tak samo napisała ELM -czyli nie macie dowodów , tak myślałam , próżna z wami rozmowa i bezowocna , taka nagonka na JJJ a nikt nie ma dowodów ?

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:56:23

    rusz glowa Coco wskazalam ci kierunek...
    jesli idzie o Elm to cie zasypie cytatami jesli tylko bedzie jej sie chcialo:)

  • czekam na to

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 20:59:27

    pewnie sie doczekasz

    uciekam mala
    milego :)

  • Nie masz takiej potrzeby, ani takiej możliwości. Z moimi rozmówcami bywam zimny i wyrachowany, ale nie obelżywy lub kloaczny jak wiele osób docenianych przez Sarę lub Wandę

  • To było do Szel

  • Szel miłego wieczorku :) i przejdź na dobrą stronę mocy :)) bo w tym TWA to Ci nie do twarzy :)

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 21:54:12

    no widzisz JJJ jak sie rozumiemy, bez slow nieomal
    chyba tylko ja wiem kim jestes i niech tak zostanie :)

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 21:56:49

    nie ma tu Coco TWA a szkoda
    niemniej jutro albo pojutrze wstawie post z ksiazkami
    ktorego bohaterem nie jest niestety samiec alfa JJJ lecz samiec alfa Marcin Niziurski :)

  • Niziurski - żaden autorytet ! fałszywy robaczek zza monitora

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 22:04:32

    nie znasz go mala, wiec nie wypowiadaj autorytarnych sadow
    zreszta zobaczysz czego dokonal z nami litermetowcami ...sam...bez niczyjej pomocy
    to fantastyczny facet
    moglabym rozmawiac z nim az do smierci
    w dodatku wspanialy artysta:)

  • tandeciarz a nie artysta ! złowili Cię do swojej paczki , a Ty dałaś się nabrać :) i co z wami zrobił niby ?

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 22:13:05

    twoja opinia akurat mnie nie przekonuje
    ale to rzecz oczywiscie gustu
    dla ciebie moze byc tandeciazz
    a dla mnie jest kims genialnym
    i nie mowie tego na piekne slowka
    jego praca swiadczy o nim..
    sama sie przekonasz wkrotce :)
    moze pora zmienic front Coco?

  • front ? ja jestem wolnym strzelcem , nie interesują mnie żadne układy w tym wypadku TWA , nie tędy droga i się Szel tak nie zachwycaj bo Ci powietrza w płucach zabraknie :)

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 22:26:07

    moje powietrze nie twoje:P
    dobrze wiesz ze tez mam jezor niewyparzony
    i raczej komentuje tylko dobre wiersze

    i mam takie szczescie do ludzi ze trafiam na kogos tak fantasytycznego jak Marcin w tym przypadku, oby sie na mnie znow nie pogniewal ze wciaz o nim rozmawiam, bo przeciez go tu nie ma :(

  • przesadzasz :) zmień autorytety :)

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 22:38:50

    wcale nie przesadzam
    zobacz sama
    byl tu tak krotko a wciaz ludzie sie na niego powoluja :)
    ide lulac

  • posłuchaj Jamiroquai i wtedy idź spać :) pewnie trawki nie masz hihi :)

    • Szel _
    • 17 lipca 2016, 22:43:08

    mam caly trawnik
    zapraszam na sianokosy ;))))))))))))))))))))))))))

  • Coco -
    cytat:"tak samo napisała ELM -czyli nie macie dowodów , tak myślałam , próżna z wami rozmowa i bezowocna , taka nagonka na JJJ a nikt nie ma dowodów ?"

    Jesteś gotowa na wagon owoców?

  • Normą dla Jana Jeża jest nazwyanie ludzi: durniaszkami, bobkami, intelektualnymi ślimakami, debilaszkami, tucznikami, nioskami.


    - A tu biedne Wu i bobek wan Goth sobie gaworza.
    http://liternet.pl/grupa/zapytajnik/forum/2890

    - Fraszka durniaszka.
    Fraszka, tuczniku, musi być chociaż trochę śmieszna.
    http://stankiewicz-witold.liternet.pl/tekst/1410-1-4-1-0-6-fraszka-numerologiczna

    - Utwór z cyklu poetyckiego: "Rozważania nad korytem"
    http://stankiewicz-witold.liternet.pl/tekst/a-na-poczatku-bylo-slowo

    - Fraszka? Debilaszka! Staraj się się, grafciu-brałciu!
    http://zdzislaw-bralkowski.liternet.pl/tekst/trzmiel

    - Won, Wu.
    http://dacek-jehnel.liternet.pl/tekst/milosc-nbsp-wlamalismy-sie-do-drzew-nbsp-przez-pnie-tracac-g

    - Nieśmieszne. Chamskie. Prymitywne.
    http://maciek-fronski.liternet.pl/tekst/o-helci-co-fantazjuje-o-aborcji

    - wysuwac to ty mozesz rozki, intelektualny slimaku.
    http://ludwig-van-goth.liternet.pl/tekst/uprzejmie-wysuwam-prosbe

    - Patos bobka.
    http://ludwig-van-goth.liternet.pl/tekst/niejeden

    - glupi tucznik!
    - Dominiku,
    przestan jezdzic po sztuce z mojej hodowli! To MOJ tucznik!!!!
    - Tucznik-erudyta!
    http://stankiewicz-witold.liternet.pl/tekst/nic-nic-kochanie

    - Zdzichu,
    znow ten upaprany wieprz przyczolgal sie lizac ci podeszwy.
    http://zdzislaw-bralkowski.liternet.pl/tekst/front-cz-2-2

    - Skundlone brednie bobka.
    http://ludwig-van-goth.liternet.pl/tekst/bajka-o-twoim-psie

    - Przeblysk swiadomosci bobka.
    http://ludwig-van-goth.liternet.pl/tekst/zycie-grafomana

    szkoda przytaczać - w całości wątek pełen pomówień
    http://liternet.pl/grupa/trzoda/forum/2897

    - Obleśny tucznik!
    http://jan-jez-jarocki.liternet.pl/tekst/na-uscinke-fraszka

    - Kolejna bździna
    Michała syna.
    http://piotgoz.liternet.pl/tekst/by-sie-sciemnilo

    - marnocie, miernocie
    http://maciek-fronski.liternet.pl/tekst/klerihews

    - Maciejaszek Fronski - bard gnebionej Grecji!
    http://maciek-fronski.liternet.pl/tekst/cypras-i-angela

    - Nieświeży Point się stąd wydala, głupi Tucznik wybiera się w góry...Czyżby posucha na grafomanów?
    http://slownik-polny.liternet.pl/tekst/elegia-przesmutna-na-opuszczenie-portu-przez-pointa

    - a ta biedulka znow udaje, ze zna francuski
    http://ninette-nerval.liternet.pl/tekst/c-est-la-vie-saute

    - Cium cium, Brałciu grafciu, cium cium, milusi.
    http://zdzislaw-bralkowski.liternet.pl/tekst/roznica-wieku-limeryk-mlodziutka-zona-z-k-oacute-rnika-miala-ochote-pobryka

    - No nie ma pan smykalki do przekladu i w ogole do tworczosci poetyckiej. Po co sie upierac?
    http://maciek-fronski.liternet.pl/tekst/bulat-okudzawa-1924-1997-o-wolodii-wysockim-ros-pol

    a poniżej link pod tekst jednej z użytkowniczek, której JJJ chyba chciał pozbyć się z portalu, bo
    wcześniej autorka musiała wyczytywać sporo uszczypliwości, aż potem w dogodnym momencie została sprowokowana pierwszym komentarzem do wybuchu
    http://shadow.liternet.pl/tekst/dlaczego-musimy-trzymac-sie-razem

    --------------------------------------------------------------------------------
    SARA NIE SPODOBAŁA SIĘ JANOWI JEŻOWI TROCHĘ WCZĘŚNIEJ,
    SZUKAŁ PUNKTU ZACZEPIENIA, ALE NIE BARDZO WYSZŁO MU ZARZUTAMI ZA PIERWSZYM RAZEM
    WIĘC WYSZUKAŁ CZEGOŚ INNEGO, CO JĄ WYPROWADZI Z RÓWNOWAGI

    http://lempicka.liternet.pl/tekst/nostalgiczna-godzina-w-basel-friedrich-nietzsche-a-richard-wagner

    - Tak, to utwór godzien pochwał Sary-platwormy.
    - Literówka, pani Saro? Nie znam klawiatury, na której f sąsiadowałoby z w...
    "Platworma" to, jak mniemam, "płaski robal" (plate worm), czyli glista. Świetnie wyraża postawę pewnych komentatorów.
    http://stankiewicz-witold.liternet.pl/tekst/to-znowu-ja
    ---------------------------------------------------------------------------------


    TUTAJ PRZYKŁAD JAK REGULARNIE JAN JEŻ WYKAŃCZA AUTORÓW

    - Powaznie jest brane pod uwage przyznanie pani zaszczytnego tytulu WIELKA NIOSKA LITERNETU!
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/sufler

    - WIELKĄ NIOSKĘ pozdrawiam.
    - P. Barbaro, ma tu Pani opinię grafomanki-nowicjuszki, skojarzenie z kurką-nioską wiosennego chowu nasuwa się więc samoistnie. Życzę jak najdłuższych cykli nieśnych.
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/limeryki

    - Nioska znoszaca codziennie jedno jaje ma metne oko i cieknacy kuper.
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/na-pchlim-targu

    - A dlaczego to wczoraj nic pani nie zniosła? Do obowiązków WIELKIEJ NIOSKI należy wydalanie co najmniej 1 jaja dziennie. Oj, bo wyeliminuję ze stada!
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/szansa-sekunda-rozbita-na-ulamki-znaczy-wiele-dla-jetki-nbsp

    - Teksty bardzo niezdarne i zupelnie niesmieszne.
    Ale dobrze, ze zrezygnowala Pani z zamieszczania tutaj po jednym utworze dziennie, bo ten obyczaj upodabnial Pania do kury nioski z chowu klatkowego.
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/limeryki-pewien-fizyk-spod-samej-kolbuszowej-odnalazl-sie-w-mechan

    - Jakiś bezsens.
    A propos, wie Pani, wrócił tu mój tucznik! Po pobycie na nartach w Bydgoszczy! Pozwoli Pani, że Jej go przedstawię? Na pewno przypadną sobie Państwo do gustu.
    - Przepraszam, ze jeszcze niepokoje, ale chcialem przeprosic. "Tucznik" to istotnie pieszczotliwa ksywka p. Stankiewicza, uzywana przez dosc waskie grono wielbicieli jego muzy - nie powiniem byl jej uzyc rekomendujac Pani jego osobe! Bardzo bylem podniecony powrotem Wiciulki, to dlatego. Milo mi, ze "chetnie sie Pani z nim zapozna", naprawde warto. Pozwole sobie nawet zasugerowac, ze moglaby Pani wziac z niego przyklad. Wazkie tresci, ktore porusza, wielka osobista kultura a nade wszystko poetycka plodnosc to cechy, ktore na pewno Pania do niego zbliza.
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/obcosc-upokorzenia-to-czerstwy-chleb-bliskich-nbsp-odkad-zroz

    - obrzydliwe.
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/odcisk-rzymski-sandal-z-rzemykami-zachowany-w-calosci-z-odciskie

    - Bardzo ladne wypracowanie natchnionej szostoklasistki-pensjonarki.
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/kraska-nbsp-nbsp-nbsp-nbsp-nbsp-nbsp-nbsp-rzadko-zdarza-si

    - kouo mego uogródecka
    zakwitaua jabuonecka.
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/jablon-to-on-cie-zasadzil-dlonmi-pokrytymi-jakby-kora-tak-za

    - Brzydkie to pani dzisiejsze jajuszko.
    Ale milo mi niezmiernie, ze znalazla pani wspolny jezyk z tucznikiem. Mogliby panstwo stworzyc wspanialy duet, jesli chodzi o codzienne wydaliny. Kurka Basia - bec jajeczko, tucznis Wicia - chlup smalczykiem! Ale bedzie wesolo!
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/szczeliny

    - od razu widac, ze ptasie tematy sa Pani nieobce. Nic dziwnego zreszta....
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/synogarlice

    - Kompost. Zdecydowanie kompost.
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/dziwny-wedrowiec-wiersz-alternatywny

    - Nioska Basia ubzdurała sobie, że będzie dostojną łabędzicą.
    http://barbara-zakrzewska.liternet.pl/tekst/labedzie-w-yang-yin

    Tak to wygląda, kobiecie piszącej wiersze i publikującej swoje teksty w Liternecie Jan Jeż zupełnie bez powodu przypiął łatę z fatalnie - Nioska.
    Jan Jeż pojawiał się pod tekstami Babary regulanie, bawił się nazywając ją Nioska, pisząc jej wiele innych uszczypliwości, aż w końcu przestała
    wklejać swoje utwory.
    Jan Jeż stosuje takie praktyki nękania, jak widać powyzej, w odniesieniu do różnych użytkowników, których wybiera na swoje ofiary.
    Ale Ty przecież dobrze to wiesz, Coco, bo nie jeden raz dzielnie wspomagałaś Jana Jeża w drwieniu z autorów.
    Sporo z tych osób, które regularnie zaszczycał Jan Jeż, by prawić im uszczypliwości, przestało publikować swoje teksty w Liternecie.
    Ze szkodą dla portalu ponieważ w eliminacja kolejnych osób piszących jest szkodą. Proces tworzenia tekstów i rozwoju witryny nie polega jedynie
    na dokładaniu do puli publikacji bardzo dobrych tekstów. Rugowanie ludzi zawsze obrodzi martwotą.

  • To zaledwie bardzo okrojony wycinek z poczynań Jana Jeża Jarockiego.
    Nie sposób tutaj przytoczyć bogatej w zaszłości związanej z nękaniem Witolda Stankiewicza, czy Zdzisława Brałkowskiego, Maćka Frońskiego, kilku innych użytkowników nawiedzanych regularnie, regularnie prowokowanych złośliwymi komentarzami.
    W wielu przypadkach Jan Jeż wkłada sporo zachodu w to, by tak rozdrażnić autora, jakiego wybrał na ofiarę, aż ten zacznie odpłacać pięknym za nadobne, bo wówczas Jan Jeż ma okazję uchodzić za osobę, która została obrażona. Taki sprytny myk.
    Ludzie są zaskoczeni, ganią autora, czy autorkę, a Jan Jeż zaciera ręce, bo właśnie o to chodziło. Przykład pierwszy z brzegu: prowokowanie Dominika, który ujął się za Sarą, prowadzenie gry słownej słownej z Dominikiem, do skutku, aż ze strony obrońcy Sary padnie w końcu coś niestosownego.

  • Uważam, że Jan Jeż ma za co bardzo przeprosić autorów, których obrażał i nękał.
    Czy to zrobi? To kwestia odwagi, odwagi do zrozumienia, że pisanie złośliwości i o tekstach, i o autorach, upokarzanie autorów nie jest komentowaniem opublikowanych tekstów.

  • Dobranoc.

  • Jarocki oraz Cocoszka są trollami wyrzuconymi z nieszuflady za chamstwo.
    Ich działalność prowadzi do rezygnacji wielu ciekawych autorów z uczestnictwa w portalu. Celem tych inwalidów umysłowych jest destrukcja.
    Jedyne możliwe wyjście to usunięcie kont tych pokrak i gamoni.

    Administrator portalu powinien pamiętać o regulaminie i zgodnie z tym regulaminem reagować na jego naruszenia

  • Tak, krasjuk-dolores. Proponuje zlozenie nowego donosu na forum. Moze tym razem... Tylko jak cie znow obsmieja i popedza, to nie umykaj z podkulonym chwostem, walcz!

  • Kochana, biedna Elm!
    Rozczulajaco urocza jestes z 2 powodow: 1)spedzilas pol nocy na babraniu sie w wyglupach godnych najwyzej jednorazowej pobieznej lektury (w najsmielszych marzeniach nie sadzilem, ze ktos kiedys bedzie sie nad tym pochylal); 2) nie zdajesz sobie sprawy, ze niczego nie udowodnilas.
    Naturalnie, aby obronic kazdy cytowany przez Ciebie wpis od zarzutu obelzywego traktowania Uzytkownikow portalu, musielibysmy sie wdac w kasuistyke, na ktora brak nam czasu (w kazdym razie mnie na pewno brak). Odpowiem wiec z grubsza: wielu wpisow nie rozumiesz w ogole; aluzyjnosc innych umyka Ci zupelnie; jest wreszcie kilka, co do ktorych moze masz troche racji, sa z pogranicza dobrego tonu.
    - nie, nikogo nie nazywam durniaszkiem ani debilaszkiem. To "fraszki" niektorych tworcow zasluguja na te epitety. "
    - "Slimak, nioska" itd... W 28 wiekowej historii literatury europejskiej instnieje dluga tradycja pietnowania ludzkich przywar przez ukazywanie ich jako zachowania zwierzece. Czeste sa brutalne porownania w Starym Testamencie, pan Jezus w Ewangelii odradza rzucania perel przed wieprze; u Grekow Esop, u Rzymian Phedrus, w XVIIIwiecznej Francji La Fontaine, w tym samym czasie w Polsce Krasicki, blizej nas w Anglii Orwell praktykowali ten proceder.(sluze nazwiskami mniej znanych, jesli Cie to interesuje) To wszystko chamy?
    - tucznik, wieprz: w porywie genialnej autoironii ojciec liryki europejskiej, Horacy, nazwal siebie "wieprzem ze stada Epicura" (porcus e grege Epicuri). Od tego czasu marny lecz plodny "poeta" utozsamiany bywa zartobliwie ze swiniakiem.
    Udzielajac sie na portalu literackim, mam prawo zakladac, ze powyzsze elementy sa znane wiekszosci bywalcow tegoz portalu. Nie chodzi tu bowiem o jakas szczegolna erudycje, lecz o wiadomosci na poziomie maturalnym przyzwoitych liceow. A to, ze pan Stankiewicz, absolwent studiow "innych tak" lub pan Stanislawski, brylujacy w Olsztynie wiedza tracaca PGRem obsmieja mnie za ten wyklad - coz poczne?

    - "bobek", jak lopek, dzidek - lekcewazace, niemile, ale nieuwlaczajace nikomu.
    Podejrzewasz mnie, ze tropilem pania Sare z zamiarem wyRZadzenia Jej przykrosci. Nie. W podanym przez Ciebie linku robi Ona powazny blad gramatyczny i ortograficzny uzywajac jezyka francuskiego. Zareagowalem na to. Chamskie?
    Inne cytowane wpisy sa zas prostymi negatywnymi opiniami na temat tekstow zamieszczonych na portalu.
    Do Wu mowie krotko "won" w odruchu samoobrony.
    Jakas Pereszka przez pare tygodni nazywala mnie "robalem". Zaczalem mowic do niej "glisto".

  • No widzisz, Jan Jeżu
    konflikty mnożysz, ktoś do Ciebie "robal", a to nawet rozczulające jest, bo prowadzi do robaczka, na przykład świętojańskiego, a u Ciebie natychmiast nerw, zamiast udania się w krainę Aluzyjności i nie tracenia wszystkich pozytywnych skojarzeń na przestrzeni 28 wieków historii literatury europejskiej, a jak sam dowodzisz należy w takich wypadkach bez nerwu, widzieć tylko kochanego, świętojańskiego robaczka nieco już podrośniętego, więc robala, i nie było za co traktować rozmówczyni glistą.
    Ot, nerwowe reakcje Ci się wkręcają, histerie, skłonności do rewanżowania się za wszelką cenę. :(
    Tak możesz w nieskończoność udawać, że liczy się jedynie Twoje odczucie i liczą się jedynie Twoje dobra, więc uzurpujesz sobie mieć za nic odczucia oraz dobra Twoich rozmówców, ale to nie zmieni tego, że jak każdego tak i Ciebie w czasie wymiany zdań z innymi obowiązuje do rozmówców.

    Nie martw się, znajdujesz się w sporej grupie ludzi czerpiących wątpliwej jakości satysfakcje z dokuczania innym pod pretekstem korzystania z wolności do wypowiedzi.






  • Errata:

    "Tak możesz w nieskończoność udawać, że liczy się jedynie Twoje odczucie i liczą się jedynie Twoje dobra, więc uzurpujesz sobie mieć za nic odczucia oraz dobra Twoich rozmówców, ale to nie zmieni tego, że jak każdego tak i Ciebie w czasie wymiany zdań z innymi obowiązuje szacunek do rozmówców."

  • Ad. "Udzielajac sie na portalu literackim, mam prawo zakladac, ze powyzsze elementy sa znane wiekszosci bywalcow tegoz portalu."

    Jesteś w błędzie Janie Jeżu.
    Udzielasz się na platformie komunikacyjnej między autorami i czytelnikami.
    http://liternet.pl/strona/o-serwisie

    Serwis ma charakter otwarty, nie ma ograniczeń co do wieku użytkowników i wykształcenia. Twoimi rozmówcami tutaj mogą być uczniowie gimnazjum i ludzie w sile wieku raz seniorzy, ci, którzy skończyli studia wyższe, ale także ci, którzy z tornistrem na plecach dopiero uczą się w gimnazjach czy szkołach średnich.

  • "a u Ciebie natychmiast nerw" - nie, Elm, "napisalem wyraznie:
    Jakas Pereszka przez pare tygodni nazywala mnie "robalem". PARE TYGODNI, wiec nie NATYCHMIAST.
    I owszem, jest to jedna z tych sytuacji, o ktorych pisalem, ze moze istotnie nie powinienem byl sie do nich posunac. Ale kwestia jest dyskusyjna i takie watpliwe sytuacje sa u mnie bardzo rzadkie.

  • Tu natomiast masz racje:
    "W wielu przypadkach Jan Jeż wkłada sporo zachodu w to, by tak rozdrażnić autora, jakiego wybrał na ofiarę, aż ten zacznie odpłacać pięknym za nadobne, bo wówczas Jan Jeż ma okazję uchodzić za osobę, która została obrażona. Taki sprytny myk. "
    ("sporo zachodu"... tu chyba przesadzasz)

    Owszem, czerpie z tego niezbyt zacna radoche, kiedy widze jak
    "... życie zdarło z faceta już maskę
    Gdy mu fasada rozpada się z trzaskiem
    Gdy zza niej wyjrzy jak dupa z pokrzywy
    Pysk zły i obrzydliwy i pryśnie cały blef".

    Przyklad Dominika potwierdza to dobitnie. Wystarczylo kilka w sumie niewinnych uwag, by namaszczony, ociekajacy protekcjonalnoscia literat odkryl oblicze chloptasia o rodzinnych tradycjach pegeerowskich.
    I toto podszywa sie pod przedstawiciela sfer, o ktorych ma metne pojecie zdobyte w trakcie nieuwaznych lektur. Ach, czasy kiedy stangret sciobal coponiektorych batem po obliczach...no nie, nie dokoncze, bo moze poczujesz sie zaszokowana.

  • Mam nadzieję, że teraz doczytasz się i zrozumiesz, że znajdujesz się w serwisie otwartym, na platformie komunikacyjnej między autorami, którzy równie dobrze mogą mieć dopiero lat piętnaście i już pisać swoje pierwsze teksty, a czytelnikami, też w bardzo różnym wieku.

    Mam nadzieję, że zrozumiesz także, iż w związku z powyższym w tej sytuacji nie chodzi o to, abyś wykazywał się jakimiś specjalnymi, wielce zachowaniami hołubiąc osoby, z którymi tutaj rozmawiasz, tylko o okazywanie zupełnie zwyczajnego szacunku wobec rozmówców, bez zagrywek z pogranicza dobrego tonu i bez namolnego nazywania ludzi w dowolny sposób tak długo, aż zrezygnują z publikowania na tej platformie.

  • Nie, Elm, nie jestesmy tu w klasie szkolnej, gdzie obowiazuje szacunek do mlodych umyslow. Zlosliwosc, dworowanie, wredota - lubie to i nie zamierzam nie dawac temu upustu. A jesli wolisz wazelinowate cium cium cium, to omijaj moje posty i czytuj uzytkownikow milusich. Szeroki wybor.

  • "Błękitnokrwistość" i pozór ogłady
    nadawać mogą sens życia cherlakom.
    Trudno im przyznać się, że też są dziady
    i proweniencję mają byle jaką.

  • Jan Jeż
    - nie chcesz mi chyba weprzeć, że brak Ci wyczucia, że mając się za wymagającego pouczyciela innych, nie zdajesz sobie sprawy z tego, czym są w istocie setki Twoich "niewinnych uwag".

    To jest tytuł wątku Dominika
    "Chamstwo - do Jana Jeża J."

    - wyraz "chamstwo" ujmuje sytuację, jest nieprzyjemnym określeniem, ale odnosi się głównie do zdarzenia, nie uderza bezpośrednio, nie ma w tym tytule bowiem danych osoby.

    A teraz Twoja nerwowa reakcja - polega na tym, że modyfikujesz ów tytuł tak, by koniecznie tytułem powiązać nieprzyjemne określenie "cham" z czyimś imieniem i nazwiskiem:
    "Dominik Stanisławski, cham i tchórz"
    - w efekcie otrzymałeś tytuł, który w całości jest wyzwiskiem, świadomie, chciałeś tak nazwać Dominika, chciałeś dokuczyć Dominikowi pisząc kolejny tekst "Saga rodu Stanisławskich".
    To Ciebie rozpiera duma, gdy piszesz: "Nie bawię się z Witoldem, ja bawię Witoldem".
    A teraz co?
    Dla mnie jawisz jak Jan Jeż, który poczuł się misjonarzem, zamierzenie urażał i rugował, podobno dla dobra literatury naruszał dobra osobiste użytkowników i ich prawo do bezpiecznego korzystania z przestrzeni publicznej!
    Przepraszam Cię, ale to działania wbrew temu, co jest dobrem, a i literaturze też nie przysparzasz czymś podobnym żadnych dóbr.






  • Cytat:"Nie, Elm, nie jestesmy tu w klasie szkolnej, gdzie obowiazuje szacunek do mlodych umyslow."

    Nie, Jan Jeż, nie pisałam o klasie szkolnej, proszę czytać moje wypowiedzi ze zrozumieniem.
    Jesteśmy w serwisie o charakterze portalu otwartego bez żadnych ograniczeń dosłownie dla wszystkich ludzi, którzy zechcą się tutaj rejestrować.
    Obowiązuje "korzystania z usług Serwisu w sposób zgodny z obowiązującym prawem, postanowieniami niniejszego regulaminu, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami." - czytaj Regulamin do skutku.

  • ale macie zabawy. nie rozumiem jak was to może nie nudzić tylko kręcić emocjonalnie przecież to wszystko bańki mydlane

  • :)

  • Tworzymy mity.

  • Elm ale się naszukałaś (dziękuje) , ale to mnie nie przekonuję, JJJ wprost nikogo nie obraża , to są takie delikatne złosliwości , a nie teksty w stylu :
    -spierdalaj
    -wypierdalaj
    -chuju zajebany
    -dziwko
    -szmato
    ____________________________
    dlatego nie uważam nic niestosownego w jego komentarzach i z pewnością to nie jest nękanie , tu jest portal publiczny i teksty sa poddane temu, że można je komentować , a jak ktoś nie chce komentarzy to jest taka opcja. po drugie JJJ nie ma z pewnością chęci kogoś obrażać tylko czasami zrobi jakąś tam wycieczkę osobistą , ale nie taką by komuś ubliżyć , to są takie niewinne komentarze a nie jawne trollowanie , dlatego mnie nie przekonałaś , no ale każdy tam ma jakieś swoje racje i można wszystko na opak zrozumieć , ostatnio przeglądam teksty i widzę jak bardzo Cię Stankiewicz nękał w komentarzach i o tym trzeba porozmawiać a nie o JJJ który w dobrej wierze sprowadza ludzi na ziemię , bo teksty które komentuje to w 90 % grafomania , jak ja pod tekstami będe pisać "grafomania" to jest nękanie ? nie to moja własna osobista opinia do której mam prawo i sama o tym pisałaś , że masz prawo komentować tak jak Ty tego chcesz a nie jak wymaga autor tekstu (zwłaszcza knur ) i nikt nie powiedział ,że tu będzie miło i przyjaźnie , tu jest poligon i burza mózgów i trzeba wiedzieć ,że można na minę trafić , bo tu nie jest przedszkole dla grafomanów i nikt nikogo nie będzie klepał po pleckach bo jest w TWA , trzeba rozbić ten beton portalowy i pokazać śmiało wszystkim grafomanom , że lekko nie będzie i że ich z tej grafomanii inni wyleczą , a w jaki sposób to już wyższa szkoła jazdy ...

  • Ale poziom zerowy się teraz naprawdę zrobił. XXI wiek. Czas kiedy wiedzę można czerpać garściami, gdzie nie trzeba ulegać mitom o niezmiennej klasowości, gdzie narzędzia do rozwoju podane są jak na tacy - biblioteki, internet, darmowe warsztaty, kursy... Z Afryki podobno na golasa wasze dziady pradawe przybyły, a pochodzenia klasowe sobie wypominacie. Kto z was choć raz w życiu poświęcił kilka dni choćby od rana do wieczora, w pełni zaangażowania, nie mając nawet na uwadze jedzenia i osiągnął jakąś wiedzę czy umiejętność, której inni by mogli wam choć trochę zazdrościć, bo im się nie chciało, są "wspólnotą nieszczęścia" jak mawia Marat i potrafią tylko gadać i sprowadzać do swojego marnego, utwierdzonego poziomu? Jeśli nie, to jeszcze idziecie z tej Afryki.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się