Tucznik

Autor: Jan Jeż Jarocki, Gatunek: Scenariusz, Dodano: 20 grudnia 2014, 22:45:42

Czy nie było tu tucznika? 
Gdzieś się tędy nie przemykał? 
Czy nie sapał tu w mozole 
przetapiając łoju słoje? 
Pot ścierając ze szczecinki 
nie zachwalał smalcu? szynki? 
Czy nie wtykał z was nikomu 
"wierszy" - połci salcesonu? 

Strzeżcie, strzeżcie się tucznika! 
Bestia z niego tępa, dzika, 
ociężała na umyśle, 
glony sadzi zawiesiste; 
zrujnowany zwieracz broczy 
wstrętną mazią strasznych klocy - 
nie przeszkadza mu to wcale, 
że go pędzą przez portale, 
bo przyczynę swych wypróżnień 
widzi w "wenie", ptasi móżdżek.

Komentarze (7)

  • Nie taki Tucznik straszny jak go Pan pisze - kronikarski zapis według mnie - a jak Pana dopadną najlepsze z najlepszych = Troelle liternetowe diametralnie zmieni Pan zdanie :))

  • Kto to troelle?

  • Ale jesteś Janku ostry i przenikliwy! Wrrrr! Takiego cię lubię! :)

  • a nieszuflada tak odpowiada
    panie doktorze nie mogę siadać
    nie śpię też często przez całe nocki
    bo mi na dupie wyrósł jarocki
    żółty w środku z zazdrości
    dokoła czerwony ze złości:)

  • Jan Lwie Jarocki Serce :)

  • ach tu są te wiersze o Tuczniku, świetnie!
    Po wykastrowaniu nieszuladzkich bohaterów i usunięciu myślałem , że nigdy już nie poczytam cyklu tuczniczego.
    Wiwat Tucznik!

  • Za chwile piszac do pani Sary Bergmann pod tekstem B.K. zrobie blad ortograficzny piszac "courage" przez 2R. Ciekawe, czy subtelna Sara ryknie tryumfalnie?

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się