Wędlina stosowna

Autor: Jan Jeż Jarocki, Gatunek: Poezja, Dodano: 24 lutego 2016, 22:13:40

Miłość? To towar przeterminowany,
lecz odświeżamy go, barwimy, niczym w Tesco.
Składniki? Nie dość dobrze wszyscy chyba znamy;
w ciemnościach świecą z czasem... na niebiesko.
Konserwujemy nimi chętnie grę pozorów,
by trwała dłużej, mamiła klienta oczy,
zamaskowała rzeczywisty obraz nas - przetworów,
którym obłuda na różowo wnętrza żywcem stoczy.
Na zewnątrz wszystko ma wyglądać świeżo, nieźle,
data ważności jest dozgonna przecież,
para wciskana w siebie sakramentów węzłem
uwędzi się dokładniej, najnormalniej w świecie!
Ci co to kupią, zechcą skonsumować.
Schemat jest prosty, ale wciąż smakuje.
Wystarczy tylko towar ładnie zapakować.
Nie ważne, że się wkrótce najpewniej popsuje!

Komentarze (20)

  • A Bułhakow chyba wymyślił, że w radzieckiej restauracji można było zakupić i skonsumować " łososia drugiej świeżości" ;)

  • Czołem!

  • Zadem!

  • Klocem co nogą!

  • JJJ, nareszcie inny temat, co prawda stary jak świat, ale ciekawie podany. Tylko przecinek po Ci i nieważne. Pozdrawiam.

  • Myli sie Pani. Temat tuczniczy, co rychlo sie okaze. Pozdrawiam.

  • Temat jest świeży i ożywczy dla szerokiego grona czytelników. Czołem.

  • Zadem.

  • Zatem zadem zapuchłym zwierz nasycony
    Ziaje...

    Czołem

  • 'w ciemnościach świecą z czasem... na niebiesko.'- co w miłości świeci na niebiesko w ciemności?
    'którym obłuda na różowo wnętrza żywcem stoczy.' dlaczego na różowo? Może różowa obłuda? (Jako fałszywka przyjaźni)

  • Z czasem na niebiesko, bo w niebiesiech może, a żywcem różowym mogą być... robaki:) różowa robaczywosc. No bo chyba nie chodzi o saletrę. A może? Fałszywa rozowosc od moczenia mięsa w solance z dodatkiem saletry?

  • Pani Sochon, czemu pani mnie dokucza? Dla pani moj wiersz nie musi sie podobac, ale ja mam grono czytelnikow, ktorym sie podoba, bo ja pisze proste teksty, przemawiajace do ludzi.

  • Wiem, wiem. I podobają się sześciu kobietom.

  • Mnie się zdaje, ze Pani Sochoniowa zadziera nosa, ale ważny jest wnikliwy wgląd szerszego grona czytelników, i żeby to grono było życzliwe. Czołem.

  • pieciu! prosze nie przekrecac klasykow!

  • Pięciu. Ale niektóre podobają się i mnie. Wtedy sześciu.

  • Malgorzato, jest pani wielka. Jak wszystkie nieprzewidywalne.

    • Szel _
    • 25 lutego 2016, 01:29:04

    nie chce mi sie
    z toba rozmawiac

    •    
    • 25 lutego 2016, 12:36:47

    Chciałbym napisać coś dobrego, niestety ciężko. Dojrzałość zgorzkniałego gimnazjalisty
    Wierszyczek tłucze się w środku i miota. Babol w puencie. Słowo "nieważne" bez spacji

    Szel, pomyliłaś kwestię
    https://www.youtube.com/watch?v=TG3NDtHcs40

  • Jak poezja Witolda. Te same rymy i filozoficzne oświecenie.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się